kosmetyki probiotyczne_CodziennikKosmetyczny
ESSE Organic podbija świat probiotycznymi kosmetykami
26 lipca 2017
Kat von D w Polsce_Codziennik Kosmetyczny
Kultowa marka wegańskich kosmetyków do makijażu wchodzi do Polski
31 lipca 2017

Zawód: Kosmetolog, cz. 2 [umiejętność słuchania]

zawód kosmetologa wymaga umiejętności słuchania_Codziennik Kosmetyczny
Każdy klient, który odwiedza nasz gabinet, to odrębna osobowość, która wymaga innego podejścia. Aby dotrzeć do każdego z osobna, trzeba być uważnym i skupionym. Praca kosmetologa wymaga od nas wielu umiejętności, jedną z nich jest umiejętność słuchania oraz tworzenia relacji, w której będzie zaufanie, profesjonalizm i asertywność. Jak rozmawiać i słuchać tak, aby nie stać się częścią historii klienta? Jak radzić sobie z emocjami pacjenta i naszymi, kiedy na swojej drodze spotykamy ludzi, po których od wyjścia z gabinetu boli nas głowa? Koniecznie przeczytajcie.
Bez względu na rodzaj pracy, jaką wykonujemy, spotykamy wiele osób, które w różny sposób na nas oddziałują. Bywa tak, że gdy przychodzi do nas pacjent, czujemy się podczas wizyty jakby opadały nam siły, po wizycie brakuje nam energii, a na koniec dnia boli nas głowa. Przyczyn tego stanu może być wiele, jednak może być to związane z pewną energią, jaką niesie ze sobą dany człowiek, często nieświadomy tego jak jest odbierany.

Z praktyki zawodowej…

Każdy jest inny i każdy inaczej odbiera świat, dlatego nie wszyscy będą zgodni, co do sposobu odbierania danej osoby. Pamiętam ze swojej pracy zawodowej pewną klientkę, która przyszła na masaż (bardzo zresztą lubiana przez resztę zespołu, w jakim pracowałam). Przyszła do mnie i od razu wiedziałam, że coś jest nie tak. Ale co? Pewne ruchy tej osoby, ton głosu, sposób mówienia, gestykulacje wprowadzały moją osobę w stan mało pozytywny. Przy masażu klientka w ogóle się nie odzywała, co jest rzeczą normalną, jednak dało się wyczuć napięcie i panujący niepokój w mojej osobie. Po zakończonym zabiegu straciłam chęci do działania, a stan ten towarzyszył mi potem cały dzień.

W naszej pracy kosmetologa nie mamy możliwości wyboru klienta, jednak będąc bardziej świadomym, możemy pokierować swoim myślami i zachować pewien dystans, dający nam komfort.

Kiedy przytrafi nam się tego typu spotkanie i odczucia względem danej osoby, zachowajmy większą czujność w myślach, możemy stworzyć mydlaną bańkę, która otacza nasze ciało, stwarzając dla nas bezpieczną przestrzeń. Bardzo fajną techniką jest oddech - wdychamy świadomie powietrze, oczyszczamy umysł i wraz z wydechem pozbywamy się nagromadzonego stresu.

Nie wolno brać na siebie kłopotów oraz słabości innych ludzi

To słowa znanego psychologa Dr Albert J. Bernsteina, który nakreśla sedno pewnego przypadku. Rzecz dzieję się, kiedy klientka opowiada pewną historię, związaną z jej życiem, a my nieświadomie zaczynamy ją przeżywać. Często jest tak, że dzieje się to bez udziału naszej świadomości, bo już tak pokierowaliśmy naszym myśleniem, aby do końca wysłuchać z zaciekawieniem opowieści, nawet jeśli jest ona przytłaczająca i nic pozytywnego nie wnosi w nasze życie. To najlepszy moment, aby zdać sobie z tego sprawę, powiedzieć STOP i spróbować zmienić szlak rozmowy.

Z pozoru może wydać się to zjawiskiem dość błahym, jednak jeśli w ciągu dnia będziemy mieli do czynienia z kilkoma takimi klientami, zabraknie nam sił na resztę dnia. Oczywiście cały czas pamiętajmy, że dla pacjentów umiejętność wysłuchania jest bardzo ważna, a czasem może się okazać, że skrywają w sobie niesamowite opowieści, które i nas mogą podnieść na duchu.

Spowiednikiem może być każdy

Jesteśmy pewnego rodzaju spowiednikami i słuchamy ludzi, taki mamy po części zawód. Osoby, które przychodzą do nas, szukają kogoś, komu można się wyżalić. Nie ma w tym nic złego jest to zdrowa relacja, a nasze granice nie zostaną przekroczone. Dlatego tak ważne jest dbanie o swój własny komfort psychiczny i nie utożsamianie się z historiami, które potem mogą wpłynąć negatywnie na nas samych.

Praca kosmetologa – pomaganie innym

Zawód Kosmetologa polega przede wszystkim na pomaganiu, jednak warto mieć na uwadze, że jesteśmy narażeni na pewne przeciążenia z tym związane. Nadmierne rozstrzyganie problemów naszych gości powoduje, że zapominamy o sobie, o swoich potrzebach, które są bardzo ważne. Dbajmy o nasze myśli, uczucia, bądźmy asertywni, nauczmy się mówić „nie”, bo w tym tkwi nasza siła i dzięki temu nie „stracimy” głowy z powodu nadmiaru obowiązków. Jeśli w całej naszej pracy będziemy postrzegać dobro klienta, ale również i nasze, to każdego dnia będzie nam się wspaniale pracować, a co za tym idzie, będzie to odczuwalne w postaci uśmiechu na twarzy, co klienci od razu docenią. Zmęczeni, sfrustrowani, z szarą ziemistą skórą i cichym głosem nic nie zdziałamy. Dbajmy o siebie i środowisko, w jakim pracujemy.

Zapraszam do czytania naszej serii artykułów w których każdy znajdzie coś dla siebie.
Anna Musiałek
Anna Musiałek
Studentka Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach. Jej pasją jest kosmetologia i medycyna estetyczna Z ciekawością przygląda się współczesnej kosmetologii i nowoczesnym kosmetykom, upatrując w nich ogromny postęp i przyszłość dla wielu problematycznych zmian zachodzących w skórze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

F
?

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera, nie przegap nowych informacji.

FreshMail.pl