bezpieczne usuwanie tatuażu
Jak bezpiecznie usunąć niechciany tatuaż?
15 września 2017
innowacje w zastosowaniu nici PDO_CodziennikKosmetyczny
Po nitce do piękna – innowacje w zastosowaniu nici PDO [relacja z konferencji]
20 września 2017

Zawód: Kosmetolog, cz. 3 [Jak sobie radzić z emocjami?]

jak sobie radzić z emocjami_CodziennikKosmetyczny
Zawód kosmetologa jest bardzo ciekawy pod wieloma względami, jednym z nich jest możliwość spotykania różnych ludzi, gdzie każda z tych osób jest inna i wymaga indywidualnego podejścia. Różne osoby, różne sytuacje, a wraz z nimi nieodłączny element emocje, jakie towarzyszą nam w naszej codziennej pracy. Przeczytajcie koniecznie, jak radzić sobie z tymi, które przychodzą do nas wraz z klientem i z tymi, które sami w sobie nosimy.

Siła uczucia

Emocje to nic innego jak uczucia, które towarzyszą nam przez cały dzień. W świecie psychologii nie ma podziału na emocje pozytywne czy negatywne, każda z nich niesie pewien przekaz, który mówi nam, co tak naprawdę się dzieje. W pracy, ale i też w całym naszym życiu, napotykamy sytuacje, w których zdrowiej dla nas samych i dla drugiej osoby, byłoby nie ulegać danym odczuciom, tylko ich wysłuchać albo przyjrzeć się im. Nie jest to rzecz łatwa, ale osiągalna.

Jestem kosmetologiem i z własnego doświadczenia pamiętam dobrze pewne zdarzenie. Zadzwoniła do gabinetu niezadowolona klientka, twierdząc, że chwile po wyjściu z salonu popsuły się wszystkie paznokcie. Krzyczała do słuchawki, nie dając mi nic wytłumaczyć. W środku czułam, że mnie też powoli ogarnia złość, że dana emocja drugiej osoby zaczyna się udzielać, jednak nie dałam się w to wciągnąć, powiedziałam, że zrobiłam wszystko najlepiej jak potrafiłam i nie znam przyczyny takiego stanu, po czym rozmówczyni uspokoiła się, przyszła, wyjaśniła, że chodzi dosłownie o jeden paznokieć, który popsuł się, jak się okazało, przy zakładaniu butów.

Ludzie często próbują nas wciągać w podobne historie, tylko od nas zależy, jak zareagujemy: czy będziemy na tyle silni, aby nie dać się wciągnąć w historię i ze spokojem wyjaśnimy swoja stronę, czy ulegniemy i emocja drugiej osoby udzieli się również nam.

Emocje zamknięte w klatce

Któż nie zna dewizy „przekraczając próg pracy, nasze osobiste kłopoty i humory zostają za nami, wchodząc powinnyśmy być uśmiechnięci pełne energii i entuzjazmu”. Czasem jednak tak się po prostu nie da. Praca z ludźmi polega na tym, że wyczują każdą naszą słabość, niczym podana na tacy widnieje, mimo naszej próby ukrycia złego dnia. Owszem uważam, że nie warto na wstępie mówić „dzień dobry, wykonam dziś u Pani/Pana zabieg, jednak źle dziś się czuję, to nie jest mój dzień.” Ale co w takim razie zrobić, kiedy w naszym wnętrzu szaleje burza pełna negatywnych emocji, a przed nami cały dzień pracy? Jest na to kilka sposobów.

Psychologowie radzą, aby odnaleźć ciche spokojne miejsce i na chwilkę się zatrzymać, złapać oddech i iść dalej albo skupić się na teraźniejszości, a wtedy stres nas nie dosięgnie. Są to bardzo praktyczne i mądre rady, jednak nie zawsze w natłoku uczuć i myśli jesteśmy w stanie tego dokonać. A jeśli nawet wymaga to pełnej praktyki i ćwiczeń.

Po pierwsze postarajmy się skupić na sobie, być dla siebie wyrozumiałym, odpuścić. Na początku może wydawać się to nieosiągalne, jednak zachęcam do spróbowania, bo naprawdę takie potraktowanie sprawy przynosi rewelacyjne rezultaty. I najważniejsze dać sobie pozwolenie na emocje, zaakceptować je i powiedzieć „ok tak się czuję teraz, mam do tego prawo, taki mam dziś dzień”. Jak to w życiu bywa, kiedy mamy słabszy dzień, mogą przytrafić niezbyt przychylni klienci, jednak myśl, że to chwilowe i minie z pewnością przyniesie ulgę.

„Klient nasz pan”?

To tyle z pogranicza psychologii, bo warto pamiętać, że my kosmetolodzy w pracy musimy również dbać o siebie i powiedzenie „klient nasz pan” nie zawsze znajdzie swoje uzasadnienie. My również jesteśmy ludźmi, mamy swoje uczucia i mamy pełne prawo je odczuwać i żyć w zgodzie ze sobą, a nawet czasem odmówić wizyty osobie, która przekracza naszą osobistą granicę.

Jak nie dać się ponieść emocjom? Mądrze odmawiać i przy tym zawsze mieć uśmiech na twarzy, który w pracy kosmetologa jest przecież niezmiernie ważny, nie tylko dla klientów, ale dla nas samych, abyśmy czuli się w pracy dobrze ze sobą, ale o tym następnym razem.

Proszę piszcie śmiało o swoich doświadczeniach i problemach związanych z pracą w gabinecie, sukcesywnie będziemy próbowali je na łamach Codziennika rozwiązywać, pisząc o danej tematyce.
Anna Musiałek
Anna Musiałek

Studentka Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach. Jej pasją jest kosmetologia i medycyna estetyczna Z ciekawością przygląda się współczesnej kosmetologii i nowoczesnym kosmetykom, upatrując w nich ogromny postęp i przyszłość dla wielu problematycznych zmian zachodzących w skórze.

1 Komentarz

  1. Sylwia napisał(a):

    Właśnie ta praca uczy ogromnej pokory, w niektórych sytuacjach mam ochotę odpowiedzieć coś bardzo brzydkiego ale mówię sobie to w myślach natomiast do klientki się uśmiecham. Uwielbiam swoją pracę ale niestety w śród ludzi istnieje przekonanie ze mamy taka pracę bo nie miałyśmy planu na siebie, nie staram się nawet wyprowadzać ludzi z błędu😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

F
?

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera, nie przegap nowych informacji.

FreshMail.pl