Analiza skóry lumiSCAN gen 3.0 – poznaj pierwsze w Polsce narzędzie sprzedażowe dla Twojego salonu
5 czerwca 2019
Dermokonsultacja w salonie kosmetycznym. Analiza skóry
19 czerwca 2019

Współpraca ze stylistką rzęs to połowa sukcesu

Dobrze wykonana aplikacja rzęs wytrzyma około trzech tygodni, a prawidłowy ubytek to wypadanie kępki wraz z jedną rzęsą naturalną. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Czy to wina osoby wykonującej zabieg? Niekoniecznie! Ty też masz na to wpływ.

1. Praca

Zawód, który wykonujesz, nie zawsze jest obojętny dla sztucznych rzęs. Aplikacja może się osłabić wskutek codziennego przebywania w środowisku, które jej nie sprzyja. Osoby pracujące na basenie, gdzie wilgotność wynosi ponad 60 proc., mogą szybciej tracić sztuczne rzęsy. Również sportsmenki uprawiające zawodowo jakąś dyscyplinę, pojawiać się będą częściej na uzupełnieniu rzęs. Jeśli pracujesz w kuchni, zwróć uwagę na wyjmowanie potraw z piekarnika. Sztuczne rzęsy pod wpływem gorącego, buchającego powietrza mogą się powyginać, a nawet stopić. Natomiast tłuszcz ze smażonych potraw osadza się na sztucznych rzęsach, co powoduje, że wachlarze na oku się składają.

2. Higiena

Chcąc przedłużyć trwałość aplikacji, należy odpowiednio dbać o sztuczne rzęsy. Do tego celu używa się profesjonalnego szamponu do mycia rzęs dostępnego w każdej firmie, która w swoim asortymencie ma produkty do stylizacji. Należy jednak pamiętać, aby nie przesadzić w drugą stronę. Nadmierna higiena oka, zbyt częste mycie rzęs oraz zbyt gorąca woda mogą również osłabić aplikację. Kępki na oku naruszymy też wskutek nadmiernego jego pocierania. Ważne więc jest, by rzęsy myć delikatnie. Wystarczy 2–3 razy w tygodniu. Włos nie wymaga codziennego mycia. Wyjątkiem jest cera tłusta, gdzie naskórek produkuje dużą ilość sebum.

3. Czesanie

Aplikacja rzęs, która jest dobrze ukierunkowana, nie wymaga kilkukrotnego czesania w ciągu dnia dnia. Rzęsy sztuczne nie powinny się w takim przypadku ze sobą plątać. Czesanie rzęs od dołu ruchem przypominającym nakładanie tuszu osłabia kępki. Z kolei używanie zbyt twardej szczoteczki prowadzi do nadmiernego wyrywania rzęs. Korzystając z zabiegu uzupełnienia u stylistki, czasem jesteśmy zdziwione, gdy słyszymy, że są miejsca, do których nie ma jak się wkleić. Na pytanie, czy rzęsy wyrywałyśmy, odpowiadamy z wielką pewnością, że nie. Ale robimy to nieświadomie. Dlatego pamiętaj o prawidłowym kierunku posługiwania się szczoteczką: z góry do dołu.

4. Dotykanie

Złota zasada – w rzęsach, mówiąc kolokwialnie, nie grzebiemy. Co to oznacza? Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, że bezwiedne pocieranie, drapanie palcami prowadzi do szybszego wypadania sztucznych rzęs. Aplikacja w krótkim czasie wykruszy się więc z oka. Szczególną uwagę należy zwrócić na codzienne czynności, np. oglądanie telewizji. Wtedy najczęściej bezwiednie wyrywamy sobie sztuczne rzęsy. Jeśli po skończonym zabiegu odczuwasz jakikolwiek dyskomfort, nie wyrywaj rzęs pęsetą, nie skub ich palcami, lecz zadzwoń do swojej stylistki. Ona w profesjonalny sposób na pewno temu zaradzi.

5. Preparaty

Wychodzimy od stylistki rzęs, która zrobiła nam rzęsy wybraną metodą i nie do końca jesteśmy zadowolone. Marzyła nam się gęsta i długa aplikacja. Na pytanie, ile mamy rzęs naturalnych, słyszymy: niebyt dużo, zrobiłam, co mogłam. Licząc na poprawę jakości oraz ilości rzęs na oku, sięgamy po odżywkę do rzęs i na świeżo wykonaną aplikację nakładamy ją od nasady po same końce, mając nadzieję na poprawę stanu rzęs naturalnych. Odżywka jednak nie tylko sklei aplikację, ale również jej działanie po nałożeniu na sztuczne rzęsy będzie znikome. Maści dostępne na rynku, nałożone niedbale na powieki, ubrudzą nasadę rzęs, obciążą aplikację i poskładają wachlarze. Mocne preparaty do demakijażu oraz agresywne szampony nieprzeznaczone do rzęs mogą nadmiernie je wysuszyć, co spowoduje gorsze wiązanie kleju. Rzęsa pozbawiona wilgoci ma mniejszą zdolność przyczepności. Sztucznych rzęs nie malujemy tuszem. Jeśli używasz eyelinera, zmywaj go delikatnie spomiędzy nasady patyczkiem do uszu, nie trzyj wacikiem całego oka.

6. Zdrowie

Często nie zdajemy sobie sprawy, że problemy zdrowotne mogą mieć wpływ na trwałość aplikacji. Nadpotliwość, nadmierny stres, zmiany hormonalne, niewyregulowana tarczyca, ciąża, okres menopauzy – to jedne z najczęstszych przyczyn większej liczby wizyt u stylistki. Doustne antybiotyki, podobnie jak agresywne środki do demakijażu, również przesuszają rzęsy naturalne, które tak samo jak włosy na głowie, mogą się łamać i mocno osłabić. Również niektóre antydepresanty przyjmowane na stałe nie są obojętne dla aplikacji. W tej sytuacji stylistka zauważy gorszą przyczepność rzęsy sztucznej do naturalnej w momencie jej przyklejania.

Autor: Monika Skórska, Magazyn Rzęsy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

F
?

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera, nie przegap nowych informacji.
[FM_form id="1"]