Inteligentna perswazja w gabinecie kosmetycznym_CodziennikKosmetyczny.pl
„Inteligentna perswazja” w gabinecie kosmetycznym
20 grudnia 2019
zabieg powiększania piersi-jak się przygotować_CodziennikKosmetyczny.pl
Jak przygotować się do operacji powiększenia piersi?
27 grudnia 2019

Groźne bakterie czają się w… kosmetyczkach

grożne bakterie są w kosmetyczkach-CodziennikKosmetyczny.pl
Jak donoszą naukowcy, w 9 na 10 kosmetyczkach używanych w Wielkiej Brytanii można znaleźć niebezpieczne szczepy bakterii. Najwięcej drobnoustrojów zawierają tzw. beauty blendery, czyli gąbki służące do nakładania podkładu i korektora. Używanie zanieczyszczonych przyborów do makijażu może być bezpośrednią przyczyną stanów zapalnych skóry oraz zapalenia spojówek.
Jak wskazują wyniki badań przeprowadzonych przez dr Amreen Bashir i prof. Petera Lamberta ze School of Life and Health Sciences w Aston University opublikowanych w „Journal of Applied Microbiology”, używane codziennie przez miliony ludzi w Wielkiej Brytanii produkty do makijażu są często skażone niebezpiecznymi szczepami bakterii.

Naukowcy przetestowali 467 produktów do makijażu – 96 szminek, 92 kredki do oczu, 93 tusze do rzęs, 107 błyszczyków oraz 79 gąbek do makijażu (beauty blenderów). Wyniki pokazały, że nawet 90% badanych produktów jest zanieczyszczonych bakteriami, w tym szczepami takimi jak: Escherichia coli, Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty) oraz Citrobacter freundii (bakterie kałowe).

Uwaga na gąbki do makijażu!

Najwięcej bakterii zawierały tzw. beauty blendery, czyli gąbki służące do nakładania podkładu i korektora, bez których wiele osób nie wyobraża sobie dziś wykonywania makijażu. O ile pozostałe badane produkty do makijażu zawierały od 100 do 1000 pojedynczych bakterii, średnia liczba bakterii na beauty blenderach to około miliona bakterii.

Choć wg zaleceń producentów powinniśmy myć beauty blender po każdorazowym nałożeniu makijażu, jak pokazały wyniki ankiety przeprowadzonej przez brytyjskich badaczy, aż 93% ankietowanych osób nigdy nie umyło swoich gąbek do makijażu, a około 2/3 przyznało, że upuściło je na podłogę i... nadal używało. Zdaniem naukowców używanie beauty blenderów niesie ze sobą ryzyko zakażenia bakteriami, nawet gdy przybory te są myte ciepłą wodą i mydłem – ich niedokładne osuszenie stwarza bowiem idealne środowisko do rozwoju chorobotwórczych drobnoustrojów.

Pomimo tego, że beauty blendery to jedne z najpopularniejszych w ostatnich latach przyborów do nakładania makijażu, wyniki opublikowane przez naukowców z Aston University to dopiero pierwsza publikacja na temat rzeczywistej liczby bakterii w tego typu produktach.

Bakterie w pozostałych produktach do makijażu

Zanieczyszczone beauty blendery to jednak niejedyny problem wielbicielek makijażu – w kredkach do oczu i tuszach do rzęs badacze wykryli obecność E. coli oraz gronkowców. Bakterie te mogą powodować podrażnienie oczu i zapalenie spojówek. Chociaż zwykle objawy zapalenia spojówek są w miarę łagodne – swędzące, łzawiące oczy – w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić nawet do utraty wzroku. Drobnoustroje wywołujące zapalenie spojówek mogą też rozprzestrzeniać się na inne części ciała, co może wywołać poważniejsze infekcje wtórne.

Zbadane szminki i błyszczyki również zawierały gronkowce oraz bakterie kałowe, czego przyczyną może być wykonywanie poprawek makijażu w ciągu dnia w toaletach, zwłaszcza publicznych. Bakterie te przyczyniają się do zaczerwienienia, obrzęku i zapalenia warg.

Jak możemy zapobiegać zanieczyszczeniu produktów do makijażu?

Jak twierdzą naukowcy, główną przyczyną tego stanu rzeczy jest niewłaściwe czyszczenie przyborów do makijażu oraz używanie kosmetyków upiększających znacznie po upływie terminu ważności.

– Niezbędne jest podjęcie odpowiednich kroków w celu edukacji konsumentów w kwestii potrzeby regularnego czyszczenia i dokładnego suszenia beauty blenderów, jak również na temat ryzyka związanego z używaniem kosmetyków po upływie terminu ważności – podkreśla autorka publikacji, dr Amreen Bashir.

Brytyjscy badacze zwrócili uwagę, że wiele osób używa kosmetyków, mimo tego, że termin ich przydatności minął dawno temu. Ich badania wykazały, że 98 proc. użytkowników produktów do makijażu w ogóle nie zwraca uwagi na termin przydatności kosmetyku od czasu jego otwarcia
 
 
Autor: Agata Łoś
Źródło: Biotechnologia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

F
?

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera, nie przegap nowych informacji.
[FM_form id="1"]