hity medycyny estetycznej-CodziennikKosmetyczny.pl
Hity medycyny estetycznej – na co postawić w nowym roku?
10 lutego 2020
TutorDerm do szkolenia i edukcaji-symulator-CodziennikKosmetyczny.pl
InventionMed wypromuje TutorDerm na rynkach zagranicznych w ramach programu „Go To Brand”
14 lutego 2020

Czy emocje mogą wpłynąć na stan naszej skóry?

Stres bardzo wpływa na naszą skórę-CodziennikKosmetyczny.pl
Skóra jest organem, który łączy świat zewnętrzny z wewnętrznym. Odzwierciedla nasze emocje: lęk, gniew, radość, będąc ważnym narzędziem komunikacji. Jak wiemy, wszelkie występujące dermatozy znacząco obniżają nasze poczucie wartości i samoocenę, jednak czy stany emocjonalne mogą być „paliwem zapalnym” dla powstania zmian skórnych?
Okazuje się, że tak, bowiem istnieje pewien rodzaj chorób, które – jak wynika ze światowych badań – zapoczątkowują stres, szczególnie jeśli należymy do grupy osób, które słabo sobie z nim radzą. Stres jest wszędzie i nie unikniemy go, jednak możemy nauczyć się pewnych technik, które eliminują jego negatywne skutki. Metody te przynoszą widoczne korzyścią dla całego naszego organizmu.

Emocjonalny stan naszej skóry

Emocje tak ważne w życiu człowieka stanowią element naszego życia, jednak we współczesnym świecie są traktowane bardzo powierzchownie. Spektrum emocji jest kilka – od pozytywnych, przez negatywne, po tzw. neutralne.

W każdej chwili naszego życia znajdujemy się pod wpływem danych emocji, jednak najbardziej odczuwamy te skrajne, zapominając o neutralnych jak spokój. Jak dowodzą badania, to właśnie te emocje: stan relaksu i spokoju powodują wydzielanie endorfin, co wpływa na jakość naszego zdrowia [1]. Kiedy się niepokoimy, lękamy, serce bije szybciej, dostajemy gęsiej skórki, oblewa nas zimny pot, wzrasta ciśnienie krwi. Negatywne emocje mogą zmniejszyć wydzielanie endorfin.

Psychoneuroimmunologia dokładnie pokazuje i bada zależności, jakie występują, począwszy od odczuwania nadmiernego stresu, poprzez zmiany biologiczne, jakie zachodzą w organizmie, a kończąc na powstawaniu zmian chorobowych w obrębie skóry.

Jak powstaje stres?

Organizm poddany stresowi wydziela hormony. Cytokiny pobudzają odpowiedź humoralną (molekularna) [2]. Cytokiny są białkami, które są mediatorami reakcji odpornościowych o silnym działaniu immunostymulującym. Ośrodkowy układ nerwowy w odpowiedzi reaktywuje reakcje behawioralne, jak stan gorączkowy czy hamowanie pragnienia. Reakcje te wzmacniają skuteczność mechanizmów odpornościowych [3]. Cytokiny prozapalne pobudzają odpowiedź immunologiczną, aby pozbyć się patogenów i wywołać stan zapalny, a cytokiny przeciwzapalne tłumią odpowiedź immunologiczną.

Stres wpływa na regulacje cytokin i dlatego niektóre choroby skóry powiązano z nadreaktyną ekspresją cytokin [2]. Stres i jego skutki nie tylko widać na poziomie komórkowym, ale także na poziomie genu, upośledzając jego procesy naprawcze.

Stres jako ogniwo początkowe w powstaniu dermatoz skóry

Długotrwały stres czy lęk nasilają bądź nawet mogą być początkiem powstania chorób skóry, takich jak: łuszczyca, trądzik czy atopowe zapalenie skóry, łysienie plackowate.

W jednym z doniesień naukowych czytamy: „czynniki emocjonalne w istotny sposób wpływają na większość chorób dermatologicznych i istnieje korelacja między stresującymi wydarzeniami a zaostrzeniem objawów skórnych” [4].

Griesemer, dermatolog i psychiatra, zbadał grupę osób, u których wystąpiły zmiany chorobowe, takie jak: trądzik, opryszczka, pokrzywka, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry. Przeanalizował wywiady z ich dni poprzedzających wystąpienie zmian dermatologicznych. Zaskoczeniem było to, jak wiele dermatoz skórnych było poprzedzonych długotrwałym stresem.

Jak wynika z badań aż 70% zachorowań na atopowe zapalenie skóry ma swój początek we wcześniejszych występujących traumatycznych wydarzeniach. Dotyczy to także łysienia plackowatego u wielu pacjentów, najpierw wystąpił czynnik stresujący (emocjonalny), a potem efektem okazała się choroba. Istnieje wiele publikacji, które potwierdzają powiązania pomiędzy stresem psychologicznym a wystąpieniem zmian łuszczycowych. „Farber i wsp. zbadali w Stanach Zjednoczonych 2144 pacjentów, z których 40% stwierdziło, że łuszczyca pojawiała się w okresie, gdy przeżywali zmartwienia” [5].

Szersze spojrzenie na problemy skórne

Jak zauważył jeden z badaczy, stresujące sytuacje nie od razu dają o sobie znać. Mają one ogromne znaczenie dla naszego organizmu, ale to, jak sobie z nimi radzimy i je postrzegamy, może być czynnikiem, który wywołuje zmiany w obrębie skóry lub znacząco je zaostrza.

Warto zatem w leczeniu dermatologicznym podjąć nie tylko farmakologię, ale baczniej przyjrzeć się także psychoterapii. Zmiana podejścia do codziennych stresujących sytuacji, zmiana reagowania na nieprzyjemne chwile może poprawić stan dermatoz, które już wystąpiły. Jak pokazują badania, osoby, które znacząco gorzej radziły sobie ze stresem, znacznie częściej zapadały na choroby skóry.

Warto zatem już dziś podjąć kroki i znaleźć odpowiednie dla siebie techniki redukujące skutki stresu. Jedną z ciekawych technik jest metoda TRE, która bazuje na sekwencji ćwiczeń uwalniających napięcia.

Jak powiedział kiedyś Claude Benazeraf podczas swojego wykładu z psychodermatologii:
„Skóra to czysta kartka, na której zapisują się przeżycia, emocje, troski, radości. Nowe, dużo szersze spojrzenie na problemy dermatologiczne propagowane przez psychodermatologię jest krokiem naprzód w terapii trudnych, przewlekłych schorzeń skóry”.

Źródła:
[1] Mariusz Wirga, Teoria, biologia i terapia w psychoneuroimmunologii.
[2] Joseph A. Locala, Aktualne koncepcje w psychodermatologii.
[3] Dariusz Soszyński, Prychoneuroimmunologia. Nowa dziedzina badań interdyscyplinarnych Forum Psychologiczne.
[4] Iwona Makowska, Agnieszka Gmitrowic, Psychodermatologia – pogranicze dermatologii, psychiatrii i psychologii, Klinika Psychiatrii Młodzieżowej UM w Łodzi, Kierownik: prof. dr hab. n. med. Agnieszka Gmitrowi
[5] Aldona Pietrzak, Konrad Janowski, Irena Lechowska-Mazur, Dorota Krasowska, Łuszczyca jako przewlekła choroba skóry w kontekście psychologicznym, z Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej AM w Lublinie, Kierownik Kliniki: dr hab. n. med. GraŜyna Chodorowska, prof. nadzw. 2 z Zakładu Psychologii Klinicznej Dorosłych KUL w Lublinie Kierownik Zakładu: prof. dr hab. n. hum. Stanisława Steuden.
Anna Musiałek
Anna Musiałek
Studentka Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach. Jej pasją jest kosmetologia i medycyna estetyczna Z ciekawością przygląda się współczesnej kosmetologii i nowoczesnym kosmetykom, upatrując w nich ogromny postęp i przyszłość dla wielu problematycznych zmian zachodzących w skórze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

F
?

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera, nie przegap nowych informacji.
[FM_form id="1"]