3 najczęstsze mity kosmetyczne_CodziennikKosmetyczny.pl
3 najpopularniejsze mity kosmetyczne
4 listopada 2021
estery kosmetyczne – czy stanowią dla nas zagrożenie_CodziennikKometyczny.pl
Testery kosmetyczne – czy stanowią dla nas zagrożenie?
15 listopada 2021

Kosmetyki profesjonalne – czy rzeczywiście są lepsze od drogeryjnych i czy warto je stosować na własną rękę? [wywiad]

Kosmetyki profesjonalne – czy rzeczywiście są lepsze od drogeryjnych i czy warto je stosować na własną rękę? [wywiad]_CodziennikKosmetyczny.pl
Kosmetyki profesjonalne różnią się od drogeryjnych przede wszystkim wyższym stężeniem składników aktywnych zawartych w formulacji, dlatego osiągają większą skuteczność. Nie są to produkty, które można używać w domu, ponieważ jak sama nazwa wskazuje, są dedykowane do użytku przez profesjonalistów. Stosowanie tego typu produktów na własną rękę, m.in. kwasów, może skutkować wystąpieniem podrażnień na skórze, a w gorszym wypadku – nawet poparzeń. Dlatego warto oddać się w ręce specjalisty, który w odpowiedni i bezpieczny sposób zajmie się pielęgnacją naszej skóry przy użyciu profesjonalnych preparatów oraz odpowiednich urządzeń, które zwiększą ich przenikanie przez naskórek.
O kosmetykach profesjonalnych, bezpieczeństwie ich stosowania oraz tym, czy nasza reklamacja dotycząca wystąpienia działań niepożądanych na skórze po użyciu preparatów profesjonalnych samemu będzie uznana, opowie Marta Majszyk-Świątek, kosmetolog, technolog produkcji kosmetyków oraz safety assessor.

Jaka jest różnica między kosmetykami profesjonalnymi a drogeryjnymi?

Prawnie, zgodnie z Rozporządzeniem WE 1223/2009, kosmetyki profesjonalne muszą być produkowane lub dystrybuowane na terenie Polski tak samo, jak kosmetyki drogeryjne. Z technologicznego punktu widzenia natomiast kosmetyki stosowane przez profesjonalistów mają o wiele bardziej zaawansowane formuły i wyższe stężenia składników aktywnych. Są to produkty, które zwykle są używane na skórze zgodnie z zaleconą kolejnością.

Słysząc słowa „kosmetyk profesjonalny”, przez głowę wielu osób przechodzą myśli, że taki preparat od razu zdziała cuda. Czy w takim razie ma jakieś wady?

Należy pamiętać, że podstawowym zadaniem kosmetyków jest pielęgnować skórę, a nie leczyć. One nie mają powodować cudów. Nie ma też produktów, które są remedium na wszystkie defekty cery. Kosmetyki profesjonalne zwykle mają silniejsze działanie niż drogeryjne, ale właśnie po to dedykowane są wyłącznie profesjonalistom, aby mogli oni je odpowiednio dobrać i konfigurować podczas pracy ze skórą. Zazwyczaj przy okazji zakupów takich kosmetyków niezbędne są szkolenia dotyczące prawidłowych procedur zabiegowych. Nie zapominajmy, że kosmetyki profesjonalne, jak każde inne preparaty kosmetyczne, mogą wywołać skutki niepożądane na skórze.

Kosmetyki profesjonalne są używane wraz z różnymi urządzeniami, które mają zapewnić większą przenikalność w głąb skóry. Czy takie zabiegi są w 100% bezpieczne?

Jako safety assessor, ale jednocześnie kosmetolog, nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Kosmetyki profesjonalne do wprowadzenia na rynek nie potrzebują badań związanych z zastosowaniem aparatury poprawiającej przenikanie przez skórę. Z tego względu producenci bardzo często nie wykonują tego typu analiz. Jest to znacząca luka w prawie, bo w momencie, kiedy kosmetyk za sprawą użycia dodatkowego urządzenia przy aplikacji przenikałby do krwiobiegu, z automatu traciłby status kosmetyku. Należałoby popracować nad przepisami prawa, aby to skorygować. Z punktu widzenia kosmetologa zaś odpowiednio dobrany kosmetyk i aparatura pomagają w znacznym stopniu poprawić jakość skóry. Potrzeba jednak do tego dużo doświadczenia i rozsądku osoby wykonującej zabieg, ale także szczerego wywiadu i współpracy na linii kosmetolog-klient.

W Internecie możemy bez przeszkód kupić kosmetyki do użytku profesjonalnego. Jakie więc zagrożenia czekają na nas, jeśli będziemy stosować profesjonalne preparaty zawierające wysokie stężenia kwasów w domu, czyli bez udziału kosmetologa w gabinecie?

Niestety jest to częsta praktyka. Według mojej opinii to duży strzał w kolano, który fundują sobie sami producenci. Firmy, które deklarują, że sprzedają kosmetyki profesjonalne, ale później okazuje się, że bez problemu klient może je samodzielnie zakupić, są bardzo nisko oceniane wśród kosmetologów. Większość z nich nie chce później stosować takich produktów. Aspekt samego używania kosmetyków profesjonalnych przez osoby bez doświadczenia to studnia bez dna. Jest to przede wszystkim bardzo ryzykowne, ponieważ klient nie zna procedur zabiegowych, nie wie jakich reakcji może się spodziewać oraz jak miałby na nie prawidłowo reagować. Nie jest także w stanie określić, do którego momentu efekt jest pożądany, a w którym jest to już skutek niepożądany. Na przykład, stosując takie preparaty, a następnie chcąc zgłosić działanie niepożądane, konsument jest na przegranej pozycji, gdyż zapis na kosmetyku wyraźnie informuje, że stosować może go jedynie osoba odpowiednio wykwalifikowana. Pamiętajmy, że niektóre kosmetyki, szczególnie te o wysokiej zawartości składników aktywnych, mogą wywoływać alergiczne reakcje krzyżowe czy reakcje fotouczulające. Co więcej, nie mogą być one ze sobą łączone w różnych preparatach. Osobiście wystrzegałabym się tego typu produktów, bo może okazać się, że zrobią one więcej szkody niż pożytku na skórze, a do tego wywołają silne reakcje niepożądane.

Czy są jakieś produkty profesjonalne, które możemy bezpiecznie użyć w domu, nie czyniąc naszej skórze szkody?

Najbezpieczniejszą formą są kosmetyki pozabiegowe do odsprzedaży dla klienta, które możemy zakupić u kosmetologa. Są one dobierane odpowiednio do stanu naszej skóry, dodatkowo wspomagają utrzymywanie efektów pozabiegowych i przygotowują do kolejnych zabiegów. Bardzo często te kosmetyki mają wyższą zawartość składników aktywnych niż ich drogeryjne odpowiedniki, dzięki czemu działanie jest silniejsze. Niestety minusem może być znacznie wyższa cena niż produktów drogeryjnych czy aptecznych.

---------------------------------------------------------------------------------
Marta Majszyk-Świątek – kosmetolog z holistycznym podejściem do skóry i organizmu. Absolwentka kosmetologii oraz biologii analitycznej, obecnie doktorantka. Pracuje jako kosmetolog i technolog produkcji kosmetyków. Safety assessor ds. produktów kosmetycznych. Nauczyciel i wykładowca akademicki. Uczestniczy w licznych szkoleniach, sympozjach i konferencjach. Aktywny członek Krajowej Izby Kosmetologii. Prowadzi blog ekspercki oraz media społecznościowe z tematyki kosmetologicznej i technologicznej. Pasjonatka wiedzy i samorozwoju.

Autorka: Anna Barańska Źródło: Biotechnologia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

F
?

Zapisz się do newslettera!

Zapisz się do newslettera, nie przegap nowych informacji.
[FM_form id="1"]